Zwierzęta

Motyle pijące łzy

Gdy motyle szukają łez zamiast kwiatów

Wydaje się to nieprawdopodobne, a jednak jest prawdziwe: niektóre motyle potrafią siadać na żółwiach i… pić ich łzy. Zjawisko to zostało udokumentowane w tropikalnych lasach deszczowych i zaskakuje nawet badaczy przyrody.
W Amazonii kolorowe motyle często gromadzą się wokół słodkowodnych żółwi. Zamiast nektaru wybierają płyn wydobywający się z ich oczu. To zachowanie, znane jako lachryfagia, pokazuje, jak niezwykle elastyczne potrafią być strategie przetrwania w naturze.

Niedobór minerałów w pozornie bogatym lesie

Choć Amazonia wydaje się pełna zasobów, dla wielu owadów brakuje tam kluczowych minerałów — zwłaszcza sodu.
Kwiaty dostarczają głównie cukrów, ale bardzo mało soli mineralnych. Tymczasem sód jest niezbędny do pracy układu nerwowego, mięśni oraz procesów rozrodczych. Samce motyli szczególnie go potrzebują, ponieważ przekazują jego część samicom podczas kopulacji.
Dlatego owady wykształciły różne sposoby zdobywania tych pierwiastków:
- pobieranie minerałów z wilgotnej gleby (tzw. „puddling”);
- korzystanie z odchodów lub rozkładającej się materii;
- a także… picie łez zwierząt.

Dlaczego żółwie „produkują łzy”

Żółwie nie płaczą z emocji. Płyn wokół ich oczu pełni zupełnie inną funkcję.
Specjalne gruczoły pomagają im regulować poziom soli w organizmie i chronić oczy przed zanieczyszczeniami. Wydzielina ta zawiera różne związki mineralne, które dla motyli stają się cennym źródłem składników odżywczych.
W praktyce żółw nieświadomie tworzy coś w rodzaju naturalnej „stacji mineralnej”, z której owady mogą korzystać bez większej szkody dla gospodarza.

Co jeszcze kryje się w łzach

Choć główną atrakcją jest sód, naukowcy wskazują, że płyn łzowy zawiera także:
- aminokwasy;
- niewielkie ilości białek;
- inne związki organiczne.
Dla motyli żyjących w środowisku ubogim w minerały każdy taki składnik ma znaczenie. W przeciwieństwie do nektaru, który dostarcza głównie energii, łzy oferują także „budulec” potrzebny do funkcjonowania organizmu.

Czy żółwie na tym korzystają?

Relację tę określa się jako komensalizm — jeden gatunek zyskuje, a drugi nie ponosi wyraźnych strat.
Obserwacje sugerują, że motyle nie wpływają istotnie na zdrowie żółwi ani nie ograniczają ich wydzielania łez. Niektóre hipotezy mówią nawet o możliwym usuwaniu drobnych zanieczyszczeń z okolic oczu, choć nie ma na to jednoznacznych dowodów.
Najważniejsze jest to, że żółwie pozostają w dużej mierze obojętne na obecność owadów.

Nie tylko żółwie

Motyle nie ograniczają się wyłącznie do żółwi.
Podobne zachowania obserwowano wobec:
- krokodyli i kajmanów;
- ptaków;
- a nawet niektórych ssaków.
We wszystkich przypadkach motyw jest ten sam — dostęp do soli mineralnych, których trudno znaleźć gdzie indziej.

Mała kropla, wielkie znaczenie

Choć scena motyli gromadzących się wokół oczu żółwia może wydawać się dziwna, pokazuje ona, jak precyzyjnie działa natura.
W środowisku tak bogatym jak las deszczowy nawet niewielka kropla słonej cieczy może stać się cennym zasobem, a każdy gatunek znajduje własny sposób, by z niej skorzystać.

Twoje ulubione

Wybierz listę do wyświetlenia